Podczas konferencji po meczu Polska Argentyna, trener Michniewicz w dość dosadny sposób odpowiedział na jedno z pytań dziennikarza

Share.

27 Comments

  1. Serio to czepianie tych dziennikarzy,ekspertów typu(Kowalczyk,tomaszewski) komu potrzebny ten jad?? Po co ich wogole do tv zapraszacie?tania sensacja z dupy potrzebna???

  2. skrót: przez 36 lat nikt nie mial tyle farta co ja i odpadal grajac padake ja ustawiajac najwieksza padake w koncu ja mialem farta po raz pierwszy od 86 roku!!!!Dajcie mi sie cieszyc tym ze ARG nie chciala nas dobic a Arabowie nie dali sobie wbic trzeciego gola! To najwiekszy sukces polskiej piłki

  3. I to jest to!!! Czesiu sie cieszy! A my cierpimy. Czesiu zostanie na stanowisku, bo przeciez awansowalismy, chlopaki juz zgarneli po milionie Euro i bonusy, a my sie wstydzimy, bo swiat sie z naszej pilki smieje. Mamy faceta umoczonego po uszy w najbardziej zalosnych i skorumpowanych latach naszej pilki, grajacy w w stylu naszej pieknej polskiej mysli szkoleniowej i dostajemy dokladnie to na co zasluzylismy. Czesiu to ty z Nas robisz durniow. Ten turniej jest dla Nas kibicow, zabraliscie nam radosc z awansu.

  4. Jak najmniej takich Michniewiczów i Brzeczków w kadrze. Zaorać PZPN od podstaw. Bo młodzież jest zdolna. Tylko trzeba beton w końcu raz a dobrze rozpierdolić. Chciałbym tego dożyć.

  5. Czesiek musi zjeść snickersa i może nieco pokory nabrać, bo myśli że ten awans to zasługa naszej gry. Styl gry w jakim graliśmy z Argentyną to jedno. Ale statystyki które nas kompromitują jako reprezentację, to drugie. Ponad 70 procent posiadania po stronie Argentyny. Blisko 17 sytuacji strzeleckich na bodaj nasze 3. Statystyki podań mówią że Argentyna grała sobie w dziadka na naszej połowie, a my nic. Na domiar złego Argentyna ostatnie kilkanaście minut grała w trybie ultraekonomicznym i nie zależało im już na grze, a mimo to myśmy nawet nie byli w stanie wyjść z własnej połowy. Grali na czas nabijając podania w stylu "ty do mnie, ja do ciebie". Gdyby nie bramka Arabii i fakt że ta 3 bramka dla Meksyku nie została uznana przez minimalny spalony to już 1 grudnia nasi zawodnicy mogliby wracać do swoich klubów, a Czesio pisałby rezygnację. Największy wstydem dla mnie osobiście jest fakt że w pewnym momencie zaczęliśmy polegać na statystyce fair play żeby wyjść z tej grupy. Nawet drużyny które odpadają mają w obliczu takich sytuacji więcej jaj i zaangażowania stawiając wszystko na jedną kartę żeby zawalczyć, zasłużyć bramkami na awans i bezpiecznie awansować bez polegania na wynikach innych. My tą sytuacją pokazaliśmy nasz narodowy stereotyp cwaniaczków. Kończąc uważam że nasz selekcjoner zamiast udawać fifa rafa bo awansowaliśmy z wielkim szczęściem, powinien posypać głowę popiołem i przyznać rację dziennikarzom. Ludzie widzą jakiego kalibru drużyny odpadają z mistrzostw już na poziomie grupowym, a my do znacznej części z nich nie mamy podjazdu. Jak z Francją zagramy podobny mecz to wynik może się skończyć wielką kompromitacją.

  6. On go nawet nie zaatakował żadnym pytaniem, a Michniewicz się spiął i wyrzucił jakąś swoją frustrację. Facet zapytał o zdanie selekcjonera, bo sam jest tylko dziennikarzem i postronnym widzem. Teraz każdego będzie traktował w ten sposób, a potem płakał, że dziennikarze go atakują. Trochę klasy i pokory, a mniej cynizmu i tej złośliwości.

  7. Polska z natury zawsze była waleczna do ostatniego tchu, a francja zawsze z natury to były pizdeczki i kapitulant. To nie jest w ogóle logiczne żebyśmy przegrali w niedziele :D. Ale sami wiecie co mówi serce, a co rozum.

  8. On cały czas albo o wódzie albo o kateringu…prostak …prostak…prostak…tak zwana wiejska pala ..a jego czerwona mordotwarz świadczy chyba o ciągłej i nieprzerwanej ukrytej chorobie alkoholowej …

  9. Bardzo dobra reakcja Michniewicza w stosunku do dzoennikarza Michniewicz sam przyznal ze styl gry kiepski Zadaniem trenera bylo wyjscie z grupy i cel zostal osiagniety !

  10. Aha czyli tak jak myślałem. Sukces mimo wszystko i już nic nie można zarzucić. Zero samokrytyki, spoczywanie na laurach… Typowe w Polsce… Ta wygrana to czysty przypadek!

  11. Szanuję Michniewicza za to, że posprzątał bajzel po tym ćwoku Sousir. I tyle!
    Reszta to żenada!!!
    Awans? Fuksem.
    A to, że my już z mało kim na świecie potrafi wygrać, a nawet z mało kim potrafimy nawiązać równorzędną walkę, to selekcjonerowi uciagle umyka.
    I to jest jeszcze bardziej żenujące od gry reprezentacji.
    Cóż?
    Mierny selekcjoner w swoich celach, ambicjach i mierna gra drużyny.

  12. No i znowu by Meksyk wyszedl a my nie gdyby Argentyna specjalnie nie odpuscila w koncowce i gdyby nie Arabia Saudyjska ktora miala wiecej jaj i umiejetnosci niz my i chciala, pomimo odpadniecia, cos strzelic. Wiec kto tu z kogo robi durnia ? Z Francja bedzie kolejna lekcja futbolu i zero dobrych akcji z naszej strony. Przeciez to wiadomo w ciemno. I z czego ja mam sie cieszyc ?

Leave A Reply