Zgadzam się w pełni z tym, że jeden spotter z tyłu to zupełny bezsens i lepiej już go nie mieć w ogóle. Kiedyś robiłem siady z jednym spotterem i nigdy nie był na tyle silny w tej pozycji aby pomóc mi wstać. Najlepszym wyjściem są safety bary i to nie tylko do przysiadów. Używam ich też do wyciskania na ławce (mam taką możliwość). Nie są ustawione idealnie, ale w przypadku wyślizgnięcia się sztangi z rąk ta nie zgniecie mnie całym ciężarem, a tylko uderzy w mostek. Pozbywam się też możliwości upadku sztangi na szyję. Szkoda, że nie mam dokładniejszej regulacji to mógłbym ustawić wysokość idealnie.
Ćwiczę jakieś 6 miesięcy na siłowni i to co zauważyłem, to to że na wielu siłowniach nie ma żadnych trenerów oraz to, że wbrew panującym opiniom w necie nikt nie pomaga nowym w żaden sposób i na nic nie zwraca uwagi
I dlatego do przysiadów ze sztangą się nie zabieram, a jeśli już to na pewno z takim ciężarem, żeby był daleki od granicy możliwości, a mógł mnie zmęczyć. Ćwiczę dla siebie, a nie dla rekordów czy jakieś rywalizacji, a potencjalna kontuzja na pewno nie będzie żadnym ego liftingiem. Innymi słowy wolę zostawić sobie większy margines błędu przy ćwiczeniach, których niepowodzenia może zakończyć się bardzo źle, więc tym bardziej nie rozumiem dlaczego ludzie mając możliwość korzystania z tych belek zabezpieczających zupełnie z nich nie korzystają. Chodzi tu o lepsze ujęcia w filmikach na tik toka? No ale to byłby wtedy nie pierwszy i nie ostatni przypadek, kiedy potrzeba popisywania się w Internecie skończyła się tragicznie 😛
I tu masz rację Stalowy. Albo masz dwóch asystentów, albo stelaż zabezpieczający. Ale przede wszystkim nauka zrzucenia sztangi. Mimo wszystko ta historia to po prostu pech..
Podstawowy błąd osoby asekurującej raz , dwa najlepsza asekuracja to dwie osoby na bokach sztangi … koniec , kropka . Tu nie trzeba się więcej rozwodzić …
rzucam kamieniem nigdy ego liftingu nie robilem. Nie am potrzeby tylko debil to robi co mi zależy na opini jakiegoś pajaca z siłowni którego nie znam :)))))
Patrząc na ten wypadek wygląda to tak, jakby ten człowiek zamiast do tyłu, popchnął sztangę do przodu przez głowę. 200 kg na tak cienkim pręcie przez kark sobie pchnąć? To się mogło skończyć tylko w jeden sposób. Widać, że próbowano cofnąć sztangę do tyłu.
skoro spodenkofcuf moszna nazwadź kulturystami, to i to cficzenie moszna nazwadź pszysiadem. dla mnie ta osoba nie robiua pszysiadu ze sztangom i tyle w temacie. nieh pan spyta iakegokolwjek zawodnika truiboiu siuowego czy widziau aby ktokolwjek robiu na powarznyh zawodah taki pszysiat. ruwnie dobrze morze pan to cficzenie s wypadku nazwac martfym ciongiem, albo wyciskaniem, albo wyciskaniem sztangi lerzonc, albo potcionganiem na dronszku
To mogę rzucać tym jebanym kamieniem. Dla mnie to nie do pomyślenia, robiąc serię na 80kg i uznam sobie, że będę brał 140kg i po co? Co.mi to da? Nie rozumiem ludzi, którzy robią serię po 3 powtórzenia, ale ciężaru najebane na sztandze, że się załamuje, Przysiad robiony do połowy ruchu, ale najważniejsze, że ciężar na sztandze się zgadza
Warto też dodać że przy tego typu ćwiczeniach należy używać zacisków, żeby komuś nie zrobić krzywdy. Jakiś czas temu miałem taką sytuację na siłowni, że robiłem ohp z ciężarem 55 kg i ostatnie powtórzenie było tak ciężkie, że jedna ręka nie podołała, przez to sztanga przechyliła się na stronę tej ręki i talerze zleciały na ziemię z obu stron. Najgorsze w tym było to, że spadły one kilka centymetrów od dziewczyny, która obok ćwiczyła na maszynie, czyli było o krok od wypadku. Naszczęście nikomu nic się nie stało.Od tego momentu cały czas używam zacisków. Porusz może ten temat w odcinku
Trening ma byc ciezki, ale bezpieczny, jak bierzesz na kija 200kg i czujesz ze moze cie to zabic, naloz 150, tez skatujesz miesnie i nie stracisz zycia, lub obejdzie sie bez kontuzji.
33 Comments
dlatego ich nie robie xd
Ewolucja rządzi się własnymi prawami!
Trener Paweł miał rację
Zgadzam się w pełni z tym, że jeden spotter z tyłu to zupełny bezsens i lepiej już go nie mieć w ogóle. Kiedyś robiłem siady z jednym spotterem i nigdy nie był na tyle silny w tej pozycji aby pomóc mi wstać. Najlepszym wyjściem są safety bary i to nie tylko do przysiadów. Używam ich też do wyciskania na ławce (mam taką możliwość). Nie są ustawione idealnie, ale w przypadku wyślizgnięcia się sztangi z rąk ta nie zgniecie mnie całym ciężarem, a tylko uderzy w mostek. Pozbywam się też możliwości upadku sztangi na szyję. Szkoda, że nie mam dokładniejszej regulacji to mógłbym ustawić wysokość idealnie.
Bravo!
Ćwiczę jakieś 6 miesięcy na siłowni i to co zauważyłem, to to że na wielu siłowniach nie ma żadnych trenerów oraz to, że wbrew panującym opiniom w necie nikt nie pomaga nowym w żaden sposób i na nic nie zwraca uwagi
I dlatego do przysiadów ze sztangą się nie zabieram, a jeśli już to na pewno z takim ciężarem, żeby był daleki od granicy możliwości, a mógł mnie zmęczyć. Ćwiczę dla siebie, a nie dla rekordów czy jakieś rywalizacji, a potencjalna kontuzja na pewno nie będzie żadnym ego liftingiem. Innymi słowy wolę zostawić sobie większy margines błędu przy ćwiczeniach, których niepowodzenia może zakończyć się bardzo źle, więc tym bardziej nie rozumiem dlaczego ludzie mając możliwość korzystania z tych belek zabezpieczających zupełnie z nich nie korzystają. Chodzi tu o lepsze ujęcia w filmikach na tik toka? No ale to byłby wtedy nie pierwszy i nie ostatni przypadek, kiedy potrzeba popisywania się w Internecie skończyła się tragicznie 😛
I tu masz rację Stalowy. Albo masz dwóch asystentów, albo stelaż zabezpieczający. Ale przede wszystkim nauka zrzucenia sztangi. Mimo wszystko ta historia to po prostu pech..
Mogę rzucać kamieniem. Nie uprawiałem nigdy egoluftingu. 😉
Komentarz taktyczny , pozdrawiam 🙂
Ma co chcial, debil nic więcej
W kogo tym kamieniem rzucić??
Dopierdol ciężaru, że ja pierdolę. Weź jednego koleżkę do ubezpieczania. No bo co złego może się stać?
Spoter baran totalny winny smierci
210 kg to nie są żarty.Szkoda chłopaka.
No i w pizdu, wycisnął. I cały jego wysiłek treningowy też w pizdu
Podstawowy błąd osoby asekurującej raz , dwa najlepsza asekuracja to dwie osoby na bokach sztangi … koniec , kropka . Tu nie trzeba się więcej rozwodzić …
Dlatego lepiej robić przysiady na jednej nodze z mniejszym ciężarem😅
Trener Paweł mówił żeby nóg nie robić
rzucam kamieniem nigdy ego liftingu nie robilem. Nie am potrzeby tylko debil to robi co mi zależy na opini jakiegoś pajaca z siłowni którego nie znam :)))))
Patrząc na ten wypadek wygląda to tak, jakby ten człowiek zamiast do tyłu, popchnął sztangę do przodu przez głowę.
200 kg na tak cienkim pręcie przez kark sobie pchnąć?
To się mogło skończyć tylko w jeden sposób.
Widać, że próbowano cofnąć sztangę do tyłu.
Takie raki przydałyby się tez na klate
Huh czyli dobrze ze przestalem robic przysiady, otarłem sie o smierc…
skoro spodenkofcuf moszna nazwadź kulturystami, to i to cficzenie moszna nazwadź pszysiadem. dla mnie ta osoba nie robiua pszysiadu ze sztangom i tyle w temacie. nieh pan spyta iakegokolwjek zawodnika truiboiu siuowego czy widziau aby ktokolwjek robiu na powarznyh zawodah taki pszysiat. ruwnie dobrze morze pan to cficzenie s wypadku nazwac martfym ciongiem, albo wyciskaniem, albo wyciskaniem sztangi lerzonc, albo potcionganiem na dronszku
To mogę rzucać tym jebanym kamieniem. Dla mnie to nie do pomyślenia, robiąc serię na 80kg i uznam sobie, że będę brał 140kg i po co? Co.mi to da? Nie rozumiem ludzi, którzy robią serię po 3 powtórzenia, ale ciężaru najebane na sztandze, że się załamuje, Przysiad robiony do połowy ruchu, ale najważniejsze, że ciężar na sztandze się zgadza
Zrob odcinek o nusret o tym szefie kuchni
Ja przez głupotę stracilem palec na siłowni
Warto też dodać że przy tego typu ćwiczeniach należy używać zacisków, żeby komuś nie zrobić krzywdy. Jakiś czas temu miałem taką sytuację na siłowni, że robiłem ohp z ciężarem 55 kg i ostatnie powtórzenie było tak ciężkie, że jedna ręka nie podołała, przez to sztanga przechyliła się na stronę tej ręki i talerze zleciały na ziemię z obu stron. Najgorsze w tym było to, że spadły one kilka centymetrów od dziewczyny, która obok ćwiczyła na maszynie, czyli było o krok od wypadku. Naszczęście nikomu nic się nie stało.Od tego momentu cały czas używam zacisków. Porusz może ten temat w odcinku
Trening ma byc ciezki, ale bezpieczny, jak bierzesz na kija 200kg i czujesz ze moze cie to zabic, naloz 150, tez skatujesz miesnie i nie stracisz zycia, lub obejdzie sie bez kontuzji.
Selkcja naturalna
a trener Paweł ostrzegał żeby nie robić nóg…
przy takich ciężarach do pomocy powinny być przynajmniej 2 osoby po bokach i jeszcze dobrze byłoby mieć jedną na środku. śmierć żałosna