Liga niemiecka jest taka, francuska taka, włoska jeszcze inna, a amerykańskie MLS to już zupełnie odmienny piłkarski świat… Słyszeliście coś takiego nie raz, prawda? Przemysław Frankowski i Krzysztof Piątek grali już w kilku różnych krajach – pierwszy aktualnie ma niesamowite wejście we francuską Ligue 1 (4 bramki i 3 asysty w Lens!), drugi dosłownie przed chwilą rozwalał system we włoskiej Serie A. Do tego obaj dokładają swoje doświadczenia odpowiednio z USA i zza naszej zachodniej granicy. Czym różni się piłka nożna na najwyższym poziomie w tych wszystkich krajach? Jakie są podobieństwa? Wejście do której drużyny było dla nich najtrudniejsze, a do której najłatwiejsze? W jakim sensie Matty Cash może się dziś czuć tak, jak oni obaj w przeszłości? Posłuchajcie kolejnej audycji „Radio Polska Europa” – tym razem z „Frankiem” i „Pioną”. Swoją drogą, mega bliskimi kumplami, także poza boiskiem.

Subskrybuj “Łączy nas piłka”: http://goo.gl/19Lfiu
Oficjalny kanał Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Share.

23 Comments

  1. Kwestia komunikacji w szatni wydaje się być bardzo istotna. Chyba wciąż zbyt mało się o tym mówi. Ciekawy jestem w jakim stopniu szkółki piłkarskie kładą nacisk na naukę języka angielskiego

  2. Szkoda, że Piątek nie jest taki aktywny na boisku jak w gadce. Nie dał Frankowskiemu dojść do słowa, dużo gada mało robi, żyje przeszłością zamiast się rozwijać.

  3. Osobiście przestaje oglądać piłkę nożną zwłaszcza polską reprezentacje to co oni z tym trenerem odpierniczają to jest nie gra tylko padaka szkoda czasu może za 100 lat znajdą się jacyś piłkarze i trenerzy bo u nas samo kalectwo gra.

  4. Piątek daj sobie spokój, w AC Milan to jeszcze umiałeś grać i gole strzelać, a teraz czym starszy tym gorszy!!!
    Co ty wczoraj z Węgrami grałeś??
    Nawet nie umiesz już jeden na jeden grać, piłki ci uciekają na 5 metrów, jak ty chcesz tak dalej grać, już w twoim klubie Hertha Berlin nic nie grasz… Co ty masz za mentalność ohne Ehrgeiz w sporcie nic nie osiągniesz…

  5. Ten kanał kiedyś był fajny….teraz to taka nuda….a ten format to w ogóle klapa…. lubię merytoryczne podejście ale jakoś to trzeba przekazać żeby człowiek nie usypiał…

Leave A Reply