Wojciech Szczęsny zadebiutował w bramce Barcelony, a jego drużyna rozbiła w Pucharze Króla Barbastro 4:0. Dwa gole Roberta Lewandowskiego! Zapraszamy na skrót spotkania.

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ 📲
👉 APP STORE: https://apple.co/3wvJAVu
👉 GOOGLE PLAY: https://bit.ly/3wu4h3Z
👉 HUAWEI APPGALERY: https://bit.ly/39n68zA

👉 SUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ: https://www.youtube.com/user/sporttvppl?sub_confirmation=1

👉 OGLĄDAJ TRANSMISJE SPORTOWE ON-LINE: https://sport.tvp.pl/
👉 ODWIEDŹ NASZ FANPAGE: https://www.facebook.com/tvpsport/
👉 ZAOBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE: https://www.instagram.com/tvpsport/
👉 ŚLEDŹ PROFIL NA TWITTERZE: https://twitter.com/sport_tvppl

28 Comments

  1. Za wiele nie mozna powiedziec o debiucie Szesnego przeciwnik nie byl nie wymagajacy, zchowane czyste konto, jedynie wlasny obronca zrobil psikusa tak tracil pilke ,ze pilka w ostatniej chwili skozlowala i przeleciala miedzy nogami . Mozna teraz liczyc ,ze zagra z bardziej wymagajacymi pilkarzami tak jak to mialo miejsce jak gral w Serie A co nie mial od siebie lepszych bramkarzy.

  2. Cieszy mnie, że Lewy zagrał w tym meczu (bo równie dobrze Flick mógł go oszczędzić jak Raphinhe chociażby) oraz strzelił 2 bramki. Niby zwycięstwo było obowiązkowe gdy rywal grający był o 2-3 ligi niżej, ale Robert potrzebował takiego meczu by się odblokować i zaczyna nieźle nowy rok 2025

  3. Nie chcę psuć zabawy kibicom barcy ale pierwsza bramka Lewego na farcie bo po rykoszecie, więc trochę przypadkowa, druga bramka Lewego ze spalonego, uznana dzięki temu, że nie było varu, a bramka na 4:0 to była asysta bramkarza do zawodnika barcy, stojącego na 11m przed pustą bramką… o taki prezęcik na nowy rok. Do tego blisko było by Szęsny wpuścił samobójczego gola kolegi i równie dobrze mogło być 1:1 więc zwycięstwo wysokie ale, że przekonujące to bym nie powiedział.

  4. Szkoda… Szczęsnego miał szansę się pokazać… Jedna groźna akcja i odrazu wtopa.. juz nie zagra w pierwszym skladzie obawiam się ale spoko że wyszedł… A lewy jak u siebie w zniczu na takiej murawie szacun😅

  5. No wreszcie czekalem na ten moment chwile. 2 Polakow w wyjciowym skladzie ukochanej FC Barcelony. Wojciech Szczesny syn Macka Szczesnego z ukochanej Legii Warszawa no i Roberto Lewandowski tez Warszawiak tez zaczynal kariere w Legii. No czlowiek dozyl niesamowitego momentu 1 raz w historii w skladzie Barcelony 2 Polakow. To sie szybko nie powrorzy hehehe. Visca Barca Visca Catalunya. Vamos Lewandowski 🇵🇱. Vamos Yamal 🇪🇸 Vamos Raphina. Vamos Szczesny 🇵🇱. Vamos Hansi Flick 🇩🇪 Vamos Vanos Barca. Visca Barca Visca Catalunya. Po mistrzostwo Hiszpani i Champions League. Dlaczego nie ??? Trzeba grac. Szczesliwego Nowego Roku 2025.

  6. Szczęsny tym meczem udowodnił, gdzie leży problem w jego osobie. Szczęsny umie podawać krótko do nisko ustawionych obrońców i po złapaniu piłkę w łapy szybko wyrzucić na kontrę na skrzydła. W Barcelonie nie gra się na wyrzucanie piłek i trzeba umieć podawać, nawet na dalej niż 15 metrów (Wojtek tego nie umie). W dwóch sytuacjach rywal z pierwszej ligi pokroju Bilbao by mógł przeciąć podanie, jego podania po ziemi na dystans są niestety słabe. To jest argument, dlaczego w bramce Barcelony gra bramkarz, który umie grać nogami i podawać do obrońców ustawionych wysoko. Szczęsny nigdy tak nie grał i nie ma co się dziwić, że Pena go wygryza. Typowy Polak nie znający filozofii różnych zespołów i tak nie zrozumie. Z tych pięciu bramkarzy (licząc Barca B), to Szczęsny jest najmniej "barceloński" z nich wszystkich. Przy co najmniej jednej sytuacji powinien wyjść do piłki a się cofnął do bramki (zachował się tak jak w Juventusie to robił), ale w Barcelonie to bramkarz jeszcze gra na pozycji obrońcy, kiedy reszta jest na połowie rywala.

  7. Czekaliśmy wszyscy na ten dzień całe życie i wreszcie się doczekaliśmy.Możemy umierać,nic lepszego już się nie ma prawa wydażyć.Może jeszcze jakby Lewy zdobył bramkę szczeną Szczeny,a Szczena w cieszynce odgryzłby lewusa trzecią nogę myśląc,że to lewa.Chcąc zrobić z niego,jako buddiste prawego człowieka.Edit – Chcę jeszcze zobaczyć w reprezentacji Lewego na lewej obronie a szczenę w środku.Z dwoma bramkarzami w defensywie bylibyśmy silni.Marnują się chłopaki.Probież out,nic nie wiesz i nie masz wyobraźni do reprezentacji.To nie jest klub,tu się gra sercem.Masz nie tych chłopaków. Obudź się!Żurkowski i Płacheta muszą grać + paru swojaków z naszej pierwszej ligi,byle nie z tej waszej europejskiej ektraklapki co tam jedynie ekstra pensja jest.Wszyscy są chyba ślepi,zaślepieni mamoną.Janusze biznesu,stan polskiej piłki to wasza wina…BO MNIE boli..wy

Leave A Reply