#prawdafutbolu – Roman Kołtoń komentuje wystąpienie Czesława Michniewicza w Kanale Zero, gdzie były selekcjoner reprezentacji był łaskaw powiedzieć: “Mógłbym takiego Romka Kołtonia zapytać. Romek, dalej będziesz twierdził, że było jakieś spotkanie moje z drużyną w moim pokoju? Kłamałeś Romek. Przeproś. Dalej Włodar będziesz pisał, że ja chciałem inaczej dzielić premię niż po równo”. Stare polskie przysłowie mówi: “Kłamstwo ma krótkie nogi”. Nie mówiłem i nie pisałem o spotkaniu w pokoju Michniewicza. Natomiast mówiłem i pisałem o problemach z podziałem premii. I działo się tuż po meczu z Argentyną i dzień przed meczem z Francją. Do szczegółów prawdomówny selekcjoner nie chce się odnosić. To ja zapraszam na Prawdę Futbolu, może wreszcie normalnie przemówi. Może spokojnie można zadać 10 pytań. A może i 100, bo – skoro Michniewicz wrócił do sprawy premii z Mundialu w Katarze – to wreszcie będzie gotowy na dłuższą i szerszą opowieść. Może warto skonfrontować fakty i zastanowić się, jaka była prawda o premii, która zatruła na dłuższy czas kadrę, a samego Michniewicza pozbawiła posady. A jak już Czesław jest tak łaskawy, że podróżuje w czasie, to może cofnie się o dwie dekady i zacznie mówić, co łączyło go z Fryzjerem? Ciężko na to liczyć… Natomiast Mundial w 2022 roku ma skutek do dziś, jeśli chodzi o klimat wokół kadry. Czesław Michniewicz mówi Krzysztofowi Stanowskiego: “Sterowano wówczas narracją. Ty śpiewałeś Polska, Biało-Czerwoni, a jak odbierano nasze mecze w Polsce?”. Michniewicz w imię wyników “mordował” grę w piłkę. To Michał Probierz próbuje grać w piłkę i już kibic inaczej to odbiera. A może to sterowana narracja? Michniewicz potrafi powiedzieć, że “na EURO z Francją też mieliśmy tylko dwie sytuacje – karnego i strzał głową Lewandowskiego”. Widać jak Michniewicza boli sprawa Mundialu, a pewnie i utraconej posady. Pytanie o lojalność Michniewicza w stosunku do Cezarego Kuleszy, który zaryzykował po Paulo Sousie i powierzył funkcję trenera kadry właśnie Czesławowi. Gdy jednak Michniewicz miał przyobiecaną premię od premiera, to już PZPN w tej wypłacie chciał pominąć… Oj, dużo pytań do Michniewicza. Katar ma do dziś, a i zawsze będzie żył z tym rozliczeniem Mundialu, nawet jeśli na nie się nie zdecyduje. I kłamstwa będzie zarzucał dziennikarzom…

23 Comments

  1. Panie Koltoń, zanim pan cokolwiek powie, prosze to zaplanowac, ale dobrze bo po pierwsze strasznie na okolo pan mowil i nic pan nie wyjasnil a co gorsze sieje pan jienawisc sugestiami bez pokrycia. Prosze poczytac komentarze, jaki pan efekt uzyskal. Naprawdę jest pan dumny z siebie?

  2. Czesław trochę rozmazany. Na szczęście opinia publiczna nie wierzy w jego narrację i wyczuwa, że Czesiak to kombinator i cwaniak.

  3. To, ze Michniewicz przyczepia sie do tak nieistotnego detalu w absurdalnej aferze, ktora sam sprowokowal tylko udowadnia jak moralnie zepsuty jest to czlowiek. Nie zapominajmy, ze spotkanie z premierem sam nagral spotykajac go w lozy na meczu Legii. To od poczatku byla inicjatywa goscia laczonego z korupcja, ktory mial zajmowac sie reprezentacja.

  4. Brawo Panie Romanie pierwsza prawdziwa haryzmatyczna prawda futbolu ,konkret ,Bez glaskania ,za dużo jest kanałów z mdłym jakby bojazliwym mowieniu i tym co bylo i sie działo

  5. Pan Romek, prawdziwy pasjonat, to inny poziom dziennikarstwa, tego nie da się ubrać w słowa, zawsze stara się mówić prawdę i swoje zdania, opinie potwierdzać faktami, merytoryka, a i potrafi dobre miejsce na jedzonko polecić mówię tu o Hiszpanii, Alicante 😉

  6. Widze, ze na czacie udzielal sie mlody elektorat PiSu bezkrytycznie ogladajacy Kanal Zero. Przynajmniej sie zmusza, zeby sobie Raczka, czy Wolskiego obejrzec. Lepsze to niz nic…

  7. Co to było? Bez ładu, składu i faktów. A gdzie choć słowo o udziale Lewanpremiowskiego w sferze? Widać, że Czesiu trafił Romusia w sam czubek nosa, to dziecko rozdarło paszczękę. A teraz zbieramy zabawki w wracamy popłakać w piaskownicy…

  8. Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęczał, dla naszej reprezentacji trener Michniewicz Czesław. Ciągle pracował! Wszystkiego przypilnował i jeszcze inni, niektórzy (dziennikarze), wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Krzysztof Stanowski 😜

  9. Afera premiowa mnie smieszy. Mnie to w żaden sposób nie oburza. Transmisja mundialu wnosi w podatkach w trakcie meczu Polaków więcej niż 50mln. Okazuje się że lepiej jest zmotywować piłkarzy niż opowiadać bajki o dumie. Trzymam stronę Michniewicza w tej sytuacji, bo został kozłem ofiarnym. Piłkarze zarabiają ogromne pieniądze, ale o pieniądzach jak widać rozmawiać nie potrafią.

Leave A Reply