#mundial #Gumny #katar2022

“W każdym meczu musimy być maksymalnie skoncentrowani. Nie będzie żadnych rewanżów. Jedziemy do Kataru z wielkimi ambicjami. Chcemy wyjść z grupy, a co będzie dalej to leży w naszych nogach” – stwierdził piłkarz reprezentacji Polski Robert Gumny przed wylotem na mundial.

W środę biało-czerwoni wygrali mecz towarzyski z Chile 1:0. Jedyną bramkę w 85. minucie zdobył Krzysztof Piątek. Był to ostatni sprawdzian drużyny Czesława Michniewicza przed starciem z Meksykiem w mistrzostwach świata.

“Rezultat na pewno cieszy. Chile to bardzo dobra drużyna. Zespół z Ameryki Południowej, podobnie jak Meksyk. Myślę, że trener chciał zobaczyć jak grają takie drużyny. Z Meksykiem może być podobnie, choć skład będzie inny. Zagrają najlepsi. Wszyscy jesteśmy gotowi na mecz z Meksykiem, który jest jeszcze mocniejszym zespołem od Chile” – zadeklarował Gumny.

Mimo że był to sparing chilijscy piłkarze grali bardzo agresywnie i często faulowali. “Zespoły z Ameryki Południowej lubią podostrzyć. Byliśmy na to przygotowani. My też nie odstawiamy nogi. Uwielbiam grać takie mecze” – oświadczył reprezentant Polski.

Chilijczycy w meczu z Polską byli w posiadaniu piłki przez 66 procent czasu gry i wymienili 660 celnych podań, natomiast Polacy – 205. Nasi rywale oddali pięć celnych strzałów na bramkę strzeżoną przez Łukasza Skorupskiego, ale nie zdołali pokonać polskiego bramkarza.

“Trudno było Chilijczykom skonstruować klarowne sytuacje. Do szesnastki potrafili się przebić, ale dalej nie mieli pomysłu. Dośrodkowywali. Strzelali z daleka, ale to nie stwarzało zbytnio zagrożenia. Nasza gra ofensywna pozostawia trochę do życzenia, ale mamy czas, żeby to jeszcze poprawić” – ocenił Gumny.

Sparing z Chile pierwotnie miał odbyć się na Stadionie Narodowym, ale z powodu wykrycia wady konstrukcyjnej dachu został przeniesiony na obiekt Legii Warszawa przy ul. Łazienkowskiej. “Murawa nie była najwyższej jakości, ale Legia jest po sezonie. Wydarzenia na Stadionie Narodowym nie pozwoliły tam zagrać. Trzeba się było dostosować. Dla dwóch zespołów to boisko było takie samo” – odparł piłkarz.

Podczas meczu Polska – Chile w Warszawie było wietrznie i chłodno. Zawodnicy trenera Michniewicza w czwartek popołudniu dolecą do Kataru, gdzie w listopadzie temperatury przekraczają 30 stopni. “Pogoda będzie się diametralnie różniła, ale nie stanowi to dla mnie problemu. Lubię lato i mógłbym grać w lecie cały sezon” – rzekł Gumny.

24-letni prawy obrońca jest wychowankiem Lecha Poznań. W 2020 roku przeniósł się do niemieckiego FC Augsburg. W tym sezonie wystąpił w 11 meczach Bundesligi. Strzelił jednego gola i zanotował asystę.

W drugiej kolejce fazy grupowej MŚ Polacy zmierzą się z Arabią Saudyjską, a w trzeciej z mistrzami Ameryki Południowej – reprezentacją Argentyny, której kapitanem jest siedmiokrotny zdobywca Złotej Piłki – Lionel Messi.

“To jest turniej. Wszystko się może wydarzyć. Grając w Bundeslidze napotykam na bardzo dobrych czy wspaniałych zawodników. Messi będzie kolejnym z nich. Nie patrzy się na to kto jest na boisku. Robi się swoje” – oznajmił Gumny.

Prawy obrońca Augsburga pierwszy raz pojedzie z reprezentacją Polski na mistrzostwa świata. Zapytany o to czy obawiał się o miejsce w 26-osobowej kadrze odpowiedział: “Miałem wątpliwości. Wiedziałem jaka jest konkurencja na bokach. Ostatecznie trener mi zaufał. Bardzo cieszę się z tego powodu. To było moim celem. Jeśli grasz w klubie, to liczysz na powołanie. To powołanie przyszło i jestem z tego bardzo dumny. Bardzo dziękuję trenerowi”.

Gumny zadebiutował w reprezentacji Polski w listopadzie 2020 roku w wygranym 2:0 meczu z Ukrainą na Stadionie Śląskim. Spotkanie z Chile było jego piątym występem w drużynie narodowej. Zawodnik Augsburga odniósł się do roli, którą odgrywa w zespole Czesława Michniewicza.

“Jestem nominalnym prawym obrońcą. Z konieczności mogę wystąpić też na lewej stronie lub na środku obrony. Myślę, że na ten moment jestem naturalnym zmiennikiem Matty’ego Casha. On będzie pewnie pierwszym wyborem trenera” – powiedział.

Na pytanie czy woli grać w ustawieniu z czterema obrońcami czy jako wahadłowy w formacji 3-5-2 Gumny odparł: “Większość mojej przygody z piłką spędziłem na prawej obronie. Najlepiej czuję się na tej pozycji grając w czwórce”.

Leave A Reply