Nie będzie już Czesława Michniewicza w Arabii. Pożegnanie Michniewicza z Arabią… Dziewięć meczów: trzy wygrane, sześć porażek. Fenomen sportowy. Ale, śmiechy, żarty, co zarobił to jego.

0:00 DYGRESJE, GRY, CHAMPIONSHIP MANAGERY
12:00 SMYK NA KANALE GOAL.PL
18:00 CZESŁAW LAWRENCE Z ARABII MICHNIEWICZ WYJEŻDŻA Z ARABII
30:00 CZESŁAW MICHNIEWICZ OTRZYMAŁ W PODZIĘCE MALBORK
41:00 SELEKCJONER POLSKI – POCAŁUNEK ŚMIERCI
59:00 SERUM Z FORNALIKA
1:07:00 JAK CHCIAŁ UCIEC PAWEŁ DAWIDOWICZ
1:10:00 SKANDAL NA KADRZE. AFERA PING PONGOWA
1:30:00 ŁKS II I ŁKS I – FUZJA KONIECZNA?

#uniwersumpolskiejpilki #ekstraklasa #pilkanozna

SPONSOREM KANAŁU JEST SUPERBET. Oferta tylko dla pełnoletnich. Hazard związany jest z ryzykiem. Graj odpowiedzialnie.

SUPERPRZEWAGA: 2 GOLE PRZEWAGI I KUPON WYGRANY
1. Załóż konto z kodem: SUPERGOAL
2. Postaw zakład 1/2 w rozgrywkach, w których aktywna jest SuperPrzewaga na piłkę nożną.
3. Jeżeli wytypowana przez Ciebie drużyna osiągnię w dowolnym momencie spotkania 2 gole przewagi, niezależnie od wyniku, Superbet rozliczy twój zakład jako wygrany.

Jak skorzystać z promocji „Bonus 600 PLN za wygrany zakład 1X2 na dowolny mecz 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów + 50 PLN za Superprzewagę“?
1. Załóż konto w Superbet z kodem: SUPERGOAL (link: https://bit.ly/kod_supergoal) wyrażając zgody marketingowe.
2. Dokonaj pierwszej wpłaty w kwocie minimum 50 zł.
3. Postaw pierwszy po rejestracji konta kupon singiel obejmujący typ z oferty przedmeczowej na zakład 1 lub X lub 2 na dowolny mecz 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów (mecze odbędą się w dniach 03-04.10.2023),
4. Minimalna stawka kuponu to 2 zł.
5. Jeśli Twój zakład okaże się trafiony otrzymasz wygraną ze swojego kuponu oraz dodatkowo bonus o wartości 600 zł.
6. Dodatkowo otrzymasz bonus o wartości 50 zł, jeżeli w dowolnym z tych meczów zostanie aktywowana Superprzewaga (jedna z drużyn w dowolnym momencie meczu będzie prowadzić różnicą dwóch bramek),
6. Bonusem trzeba obrócić 3-razy, aby wypłacić pieniądze.

36 Comments

  1. W 2018 Glik miał kontuzje przez grę w pingla właśnie ale żeby dziennikarze ich nie zjedli to poszła wersja o siatkonodze…
    Przy okazji wiemy dlaczego Peszkin pojechał, ta mityczna atmosfera to był zestaw paletek i nowiutkie piłeczki. Kluczowa postac

  2. Muszę chyba odstawić internet na jakiś czas. Przez cały program wydawało mi się, że w tle po lewej stronie u Leszka na szafce stoi czerwony Impostor z Among us. Co te gry robią człowieka 🙁

  3. Panowie jak zawsze klasa. Nie śledzę polskiej piłki poza reprą (i czasem ósmą ligą) a Was oglądam nałogowo od około roku. Idealnie trafiacie w mój światopogląd i poczucie humoru.
    Jedna mała uwaga: trochę kiepsko wygląda jak Leszek jedzie ostro z jakimś żartem a Kuba w tym czasie siedzi z nosem w telefonie. 😉

  4. Jest bardzo cicho, ogólnie zwłaszcza na tych porankach z tetrykami, ale poranki Leszek+Julek+Mietek również mają ten problem. To pewnie jakaś kwestia z live, bo tetrycy nagrani działają git.
    Rozumiem że to pewnie po to, żeby jak ktoś słucha na głośnikach to żeby domownicy i sąsiedzi nie słyszeli że ktoś was słucha, bo trochę wstyd, ale będę wdzięczny jeśli dałoby się troszeczkę podgłośnić.

  5. Kuba – jaki klub takie momenty. Ja bym tam dorzucił jeszcze zbieranie kapusty w chechle 😉 Będzie pasowało do tych meczów z kszo itd…

  6. Wyśmialiście tego pingla Lewego z Dawidowiczem a dla mnie to było megafajne.. Gościu ma jakiś problem a kapitan mówi "chodź, popykamy, pogadamy". Dla mnie super, tak powinien robić kapitan, wyszedł z inicjatywą żeby trochę wesprzeć kolegę.

  7. Skorupski nie przejechał na ostatnie zgrupowanie bo miał być turniej mortal kombat i gdy na grupie reprezentacyjnej wybierali kto kim gra to Lewy zaklepał Johnnego Cage'a i nie chciał mu odstąpić. Więc Łukasz się obraził.

  8. MORROWIND to nie kosmos, to całe uniwersum, multiwersum, jedenaście zwiniętych zrolowanych wymiarów teorii kwantowej, w których żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Jedenaście, jeden i jeden, nieuprzejma liczba, czy zauważyłbyś, gdyby jedynki zamieniły się miejscami?* Czy zauważyłbyś, gdyby jedna gra Beth (Fallout) zamieniła się miejscami z drugą (Starfield)? 😉

    Ad Wormsów – anegdotka z ekspresu "Chrobry", Warszawa-Szczecin. Czas akcji: zeszły rok.

    Połączenia kolejowe Szczecin-Polska to dramat; od biedy jeszcze jakoś dociąga do granic zaboru pruskiego. Dobre 7h pociągiem obecnie – ekspresem, bo zawsze opóźnienia (w latach 90. było 5…). Ale cóż, jadę, jadę, w Poznaniu wsiedli młodzi ludzie z laptopem – studenci, więc już "sporo młodsi ode mnie" – rozmawiali o grach, oczywiście pociąg miał opóźnienie, a wiadomo – PKP, Konnecting People, nic tak nie łączy jak opóźnienia i długa podróż – więc wcięłam się młodym kawalerom w pogawędkę, że proszę, droga staruszka też gra i możemy pogadać o Hirołsach, nudząc się w okolicach miasta-stacji kolejowej (oni go nawet nie rolują, to jest tylko makieta naokoło torów) ! I no proszę, po chwili rozmowy wyszło, że nawet takie młode kijanki miały Wormsy na laptopie i uwielbiały jako grę imprezową! No to siup – odpalamy Wormsy! I aż do Szczecina łoiliśmy w Wormsy – trudno było celować, bo pociąg się telepał, ale pal sześć, przynajmniej wesoło było. Granie w Wormsy w opóźnionym ekspresie Intercity z ludźmi, których widziałam ten raz w życiu – obok Morrowinda szczyt moich growych doświadczeń.

    Odczuwam sentyment do Pogoni, jak człowiek, byt, istota etc. ze Szczecina, mimo tego, że raz za dzieciaka, wracając z gimnazjum, musiałam w panice uciekać z centrum, gdy kibole Pogoni postanowili zrujnować centrum miasta, kiedy niegodna rada miejska, walcząca z upadkiem stoczni dającej pracę kilkunastu tys. ludzi i podobnym drobiazgami, śmiała /nie dotować/ Pogoni. Normalnie zdemolowali centrum, a ja tylko kątem oka zobaczyłam tę ludzką wrzącą falę, jak szła – no niefortunnie mi się lekcje skończyły – i od razu rzuciłam się biegiem do domu – z tornistrem, a to wiadomo, na przełomie 90./2000 to ważyło tyle, co syzyfowy głaz. I mimo takiego urazu, i jednak… uzasadnionego sceptycyzmu, który to random encounter we mnie wzbudziło… człowiek instynktownie się cieszy, że tak ładnie Pogończycy (Pogoniacy…?) wygrali; mimo tego, że pół życia mieszkałam w Poznaniu i uwielbiam także to miasto.

    Ha, udało mi się chyba wejść w taki tryb gawędziarski jak Panom i mówić o wszystkim długo, ale nie na temat! Sylwy Youtube'owe!

    * Kazania Viveka. Na Adamantytowej Wieży byłam w sekcji lore'u, jeśli ktoś jeszcze ten wortal i forum pamięta. Jego zniknięcia to w sumie straszny cios dla kultury fanowskiej, bo modów, fików, dyskusji itd. było tam od groma.

  9. Jako rdzenny Rzgowianin jestem niesamowicie dumny z tego jak często rzgowskie wzmianki pojawiają się w waszych program <3 wiem, że Rzgów leży w zasięgu "Tetrycy on tour", dlatego serdecznie zapraszam, mogę być waszym przewodnikiem po grodzie Antoniego Ptaka, śladami wielkiej Zawiszy….

  10. Idealnym sposobem na uzdrowienie kadry jest wyjazd na morze: Probierz jako kapitan z czarną przepaską na oku, Lewy jako sternik i reszta jako tam inni majtkowie czy inne części załogi. Oczywiście obowiązkowo też musi być śpiewanie szant, po takiej męskiej przygodzie atmosfera będzie perfekcyjna na rozwalcowanie Wysp Owczych czy innych potęg piłkarskich

  11. Czesław Michniewicz poszedł do Arabii tylko dlatego żeby zebrać tryliardy na najdroższą substancje na świecie czyli osocze Waldemara Fornalika

  12. Szczęsny – Inferno – chmury ognia i siarki, dym – przyzwyczajeń nie oszukasz
    Glik – Cytadela – Full stack na Gorgony – 1 dzień tygodnia wszystkie siedliska gorgon wyczyszczone, wie że może zabić spojrzeniem
    Zieliński – Forteca – chce grać czarodziejem a kończy z legionem gremlinów rzucający łańcuchami
    Lewandowski – Typowy tryhard, Zamek, jak nie wybuduję portalu chwały przed spotkaniem z przeciwnikiem macha rękami. Zawsze wybiera "konika" bo wyżej już ciężko
    Krychowiak – Bastion – w pierwszym tygodniu buduję skarbiec krasnoludów nie wiedząc że wzrost jest procentowy. Poza tym lubi enty
    Grosicki – nie interesują go zamki bo i tak nie czyta właściwości jednostek. Chodzi od obozu uchodźców do innego obozu zbierając jednostki pytając się "Myślisz ze fajnie się biega za piłka przez 90 minut?"

  13. Kłopoty w reprezentacji zaczęły się gdy Lewy umówił się z Krycha żeby stanęli po przeciwległych stronach stołu podczas gry w bieganego (popularnego "wariata"). Krycha wystawiał patelnie Lewemu na ścinę, taką praktycznie pionową, a następnie Robert bezlitośnie eliminował pozostałych kadrowiczów z gry. Od tamtej pory nikt nie chce z nim grać.

  14. Kuba – co do EA FC, wiem, że już za późno, ale generalnie w EA możesz kupić abonament na ich gry (400zł rocznie). Zatem jak kupujesz Fifę rocznie + jeszczejakąkolwiek ich grę, to już się opłaca 😉

    Co do Mirage, on będzie "mniejszy" podobno ma przypominać starsze Assasin Creed.

  15. Nie słuchałem Taco, bo nie spodobały mi się teksty, ale za to w nowym singlu Problemu mamy – Rucham, ją tak, że mi sama płaci
    Twoja stara szmata
    RA TA TA, TA TA TA, TA TA TA TA
    XD

  16. Kamil Glik w Heroes III byłby Tytanem, potężny jastrzębianin góruje na boiskiem i ciska gromy. Dodatkowy jak dowiedzieliśmy z meczu Anglią nienawidzi czarnych …. smoków.

Leave A Reply