0:00 Początek. Co słychać u polskich napastników?
17:30 Gol Jakuba #Kamiński w barwach Wolfsburga
37:00 Polacy szaleją w MLS
58:27 Łączenie z Jakubem #Szumski, który wywalczył właśnie awans do tureckiej Super Lig
Skład: Iwanow, Szczygielski, Pawłowski
Partnerem programu jest firma Turtle Beach produkująca najwyższej klasy urządzenia audio oraz kontrolery do gier. Specjalnie dla widzów Meczyków przygotowaliśmy ofertę na urządzenia do mobilnego grania, którą znajdziecie na tej stronie https://www.mediaexpert.pl/lista,27032023-meczyki-turtle-beach. Z kodem MECZYKI otrzymacie dodatkowe 5% rabatu od ceny widocznej na stronie.
👉 Newsy i wyniki live: https://www.meczyki.pl/
👉 Śledź nas również na TikToku, Facebooku, Twitterze i Instagramie.

19 Comments
Pisze, ponieważ skończyło mi się ciśnienie w baku. W jaki sposób sędziowie dostali prawo do wypaczanie meczów i decydowania o ich wyniku, w określonych przypadkach? Mecz Juventus – Napoli i bramka na 1:0. Jak to jest możliwe, że sędzia nie zauważył faulu arka Milika, patrząc się na niego z odległości 5m. Jest gol i var wraca do ostatniej sytuacji – jakim prawem. Var, nie może mówić sędziom o faulu na żółtą kartkę w trakcie gry. Nie można mówić o tym, że sędzia puścił grę, bo faul był na korzyść Napoli. W tym wypadku krzywdzi się Juventus i Napoli. Pomińmy powyższy mecz. Inna sytuacja, tzw. druga żółta kartka i następnie czerwona. To tak samo ważna sytuacja jak anulowanie gola. Dlaczego w tej sytuacji var nie sprawdza słuszności przyznania pierwszej żółtej kartki? Jak wiemy, żółte kartki są przyznawane nie jednokrotnie z przesadą. Jak wiadomo sędzia może anulować żółtą kartkę, w szczególnych przypadkach po obejrzeniu powtórki z Varu. Czyni się to przed pokazaniem drugiej żółtej kartki, której konsekwencją może być czerwona, ale nie tylko. Takich przykładów jest wiele. Dlaczego, w takim wypadku nie sprawdza się również pierwszej. Żółta kartka mogła być przyznana niesłusznie! To pozostawia furtkę do manipulacji sytuacją na boisku, a co za tym idzie wynikiem, bez żadnych konsekwencji!!! Sytuacja z drugą bramką dla Juventusu, to następna kontrowersja. Sędziego głównego sytuacja zastała na 16m od bramki. Biorąc pod uwagę wzrost sędziego, to że ugiął nogi, aby podjąć decyzję (aby lepiej widzieć sytuację?), iż piłka przeszła całym obwodem linię końcową, mogę z czystym sumieniem stwierdzić. G***o widział!!! Nasuwa się pytanie! Gdzie w tej sytuacji był Var??? Piłka przeszła całym obwodem linie końcową? Czy aby na pewno? Liniowy który mógł coś widzieć był, po przeciwnej stronie boiska. Widział? Wątpie! Chyba, że jego wzrok przenika słupki. Powtórki z Varu nie było!!! Ta sytuacja przypomina legendarna bramkę strzelona przez Arka Milika w meczu Juventusu. Nigdy nie uwierzę, że sędzia stojący przy linii środkowej oraz pomocniczy nic nie widzieli. Główny nie sprawdził ustawienia przed dośrodkowaniem i jest to jego błąd. Pomińmy to jednak. Po meczu ludzie ruszyli do bukmacherów po kasę (ci którzy nie trafili wyniku). Bukmacherzy wypłacili. Następnego dnia potwierdzono (okoliczności pominę). Pomyłka!!! Wyniku nie zweryfikowano, choć powinni to zrobić. Powód? Wyobraźcie sobie, że wynik zweryfikowano i bramkę uznano. Tym razem po kasę do bukmacherów ruszyli ci którzy też trafili wynik. Wyobraźcie sobie straty bukmacherów z tego powodu. Można zacząć domniemać do czego i czyim interesom służą takie sytuacje oraz kto o tym decyduje!
Prezentowanie spalonego, to następne kpiny i powód do manipulacji. Nie ważne jaki mecz i jaka sytuacja. Wrzuciliśmy pewną sytuacje do odpowiedniego programu i cóż widzimy? Ruszając odpowiednim pokrętłem było tak. Jest spalony, nie ma; jest spalony, nie ma… itd. Mówimy o ok. 3 cm. Gol padł. Nie został uznany. Pozostawię to bez komentarza!
Dodam do tego nurkowanie Grzegorza Krychowiaka w meczu Polska – Szwecja. Jest powtórka w zwolnionym tempie. Popatrzcie na oczy Krychowiaka. Sędzia nie prosił Varu o pomoc. Stał dokładnie na wprost!!!! Taka sama sytuacja miała miejsce w meczu Barcelona – Bayern Monachium. Robert Lewandowski w taki sam sposób chciał wymusić rzut karny. Nie wymusił. Sędzia Marciniak zapytany o sytuację z Robertem stwierdził dyplomatycznie: Bardziej nie było faulu niż był. Natomiast na początku meczu po podaniu Casha do Lewandowskiego dwóch zawodników Szwecji faulowało Lewandowskiego w polu karnym. Z premedytacją. Co najmniej jeden na czerwoną kartkę i oczywiście rzut karny. Sędzia był ok. 30m od akcji. Powtórka jest w zwolnionym tempie. Popatrzcie na oczy zawodników Szwecji. Sędzia nie prosił Varu o pomoc. To właśnie wtedy Robert Lewandowski dostał ostro po żebrach z lewej strony z tyłu. Po przerwie grał z bandażem uciskowym. Cierpi do dziś. W wielu meczach było to widać. Cóż! Sędzia Orsato nas „lubi” w zależności od tego jakie ma do zrealizowania zadanie na boisku.
Teraz tzw. ręka w polu karnym. W sytuacji poniżej grała Legia z Lechem Poznań. Poprzedni sezon. Zawodnik Lecha Poznań w polu karnym WALI ręką w piłkę, co nawet w ciemnych okularach widać. Powtórka jest w skrócie meczu. Sędzia stoi na wprost akcji. Var sprawdza, karnego nie ma, nikt się z niczego i nikomu na wizji nie tłumaczy.
Takich sytuacji są setki. W roli głównej sędziowie. Czy koniecznie trzeba chodzić do Fryzjera, aby się ostrzyc?
Zielińskiego na ławce?A pewnie,mamy tyłu klasowych środkowych pomocników😃😂Panie Iwanow,tu Ziemia.Lądujemy.😃
Panie Iwanow,gdy Milik nie walczył o tą piłkę to by nie dotarła do DeMarii.Ludzie litości.😂
Lewandowski beznadziejny.dramatyczny.
Kiedy coś o Moderze?
Team Jóźwiak
Panowie Piechniczek i Kucharskie mieli rację!!!
w 76 min …… to zakompleksiony egoista. Takie zachowanie niegodne Dumy Kataloni.
Futbol to gra zespołowa a wybujałe ego egoisty temu nie sprzyja i dlatego piłkarze Barcelony odsuwają się od Lewego.
Jaki cringe ta rozmowa z Szumskim i Maja.
IMO Zielu już od dłuższego czasu gra i w klubie i w reprezentacji na dużo wyższym poziomie niż wcześniej, nie rozumiem tych wszystkich "ekspertów", jak oni te mecze oglądają to ja nie ogarniam.
To ten pan Iwanow co twierdził, że Gikiewicz ma być nr.1 w bramce kadry?
Myślałem, że bez padawana Kotlonia nazwisko rudego bajeranta nie padnie w programie. Boży szybko mnie z tej nadziei odarł..😢
Bożyczku drogi. Kamyk ma lepsze wejście do Bundesligi niż Błaszczykowski Piszczek i Lewy. I jest 3 lata młodszy od nich
Bożydar jako jedyny powiedział, że nie ogląda MLS. I jako jedyny nie zrobił z siebie "eksperta".
Prawda na temat Świderskiego jest taka, że w tym sezonie jest ustawiany bardziej jako prawy ofensywny pomocnik, a nie napastnik. To on ma pracowacyna gole innych, a nie odwrotnie.
Stąd te słabe statystyki
Samuel, czy na pewno Świderski nie strzelał bramek w Paoku ? Moim zdaniem strzelał.
Jede z lepszych programow, poniewaz Szczygielski prawie nic nie mowil.
Brawo panie Pawłowski za poruszenie tematu tego machania lapami przez Lewego. Strasznie to irytujące. Często widać, ze jak on nie strzeli bramki, a ktoś inny to jest sfrustrowany. W Bayernie, czy reprezentacji tez tak było. Macha, gestykuluje, poucza, kubeł zimnej wody by mu się przydał.
gadanie głupot o Piątku..co dał w ostatnich latach Milik a co Piątek w reprze. Na tych wy pożyczeniach różnie mu wychodzi, rok temu w Fiorze dawał radę. Robienie z niego jakiegoś Kiełbasy jest trochę nie na miejscu.. Odbuduje się i będą z niego ludzie.
Żelek dalej na Zanzibarze?
Lewandowski jest już hamulcowym reprezentacji. Nadchodzi czas, by już z niego zrezygnować. Co zrobić, taka kolej dziejów.