Mecz Lechii Gdańsk z Legią Warszawa i trzy (!) kluczowe decyzje, które sędzia i VAR mieli do podjęcia w ciągu kilku minut, tuż po strzale Artura Sobiecha zablokowanym przez Artura Jędrzejczyka – w kolejnym odcinku serii „VARto wiedzieć” przedstawiamy szczegółowo, krok po kroku, jak i dlaczego doszło w tej sytuacji do zmiany pierwotnej decyzji Daniela Stefańskiego. Ponadto tłumaczymy ważne, z edukacyjnego punktu widzenia, sytuacje z interwencją VAR-u w trzech spotkaniach poprzedniej kolejki Lotto Ekstraklasy: Pogoni Szczecin z Lechią Gdańsk (gol na 3:4), Piasta z Zagłębiem Lubin (wykluczenie Jorge Felixa) oraz Lecha Poznań z Legią (starcie Marchwińskiego i Antolicia). Posłuchajcie!

Subskrybuj “Łączy nas piłka”: http://goo.gl/19Lfiu
Oficjalny kanał Polskiego Związku Piłki Nożnej.

40 Comments

  1. Co za kabaret. Najpierw sprawdzają czy Artur Sobiech był na spalonym, jak się okazało, że nie był to dalej sprawdzają żeby tylko karnego nie było dla Lechii. Przecież karny to jeszcze nie bramka i mecz trwa dalej.

  2. Ciekawe, że VAR analizuje sytuacje tylko w przypadku "wyraźnego i rażącego" błędu sędziego. W przypadku ręki Jędrzejczyka ten "błąd" nie jest wyraźny i rażący i tutaj zmiany decyzji nie powinno być. Jedyne co powinno być poddane analizie to czy był spalony, czy go nie było. Tylko w tym punkcie mogło dojść do wyraźnego i rażącego błędu.

  3. PS wspólnie z najwybitniejszym ekspertem Antonim M. i jego komisją ustalił że nie było ręki. W szóstej sekundzie wyraźnie słychać strzały po których jedrzejczyk pada martwy w polu karnym Lechii . Dopiero dzięki postawie sędziów i pzpn wstaje i może grać dalej.

  4. Żal słuchac tego gó..a – panowie na korepetycje z fizyki !! To jest karny i czerwona – gdyby nie ręka to byłby gol kropka. Posypcie głowę popiołem jak Boniek a nie udostępniacie jakąś propagandową pseudoekspertyzę.

  5. To co się odwala w tym PZPN to jest patologia! Po co przepisy skoro sędzia może stwierdzić że szarpanie zawodnika to takie średnie było i pozwala strzelić bramkę po faulu albo to ze zawodnik zatrzymał piłkę zmierzającą do bramki ręką było przypadkowe mimo iż ręka jest wyciągnięta i nie daje czerwa ani karnego. Mi by się odechciało grać w piłkę z takimi idiotami na stanowiskach decyzyjnych…

  6. Wytłumaczenie sytuacji z meczu Pogoń – Lechia to jakaś kpina. Temat objechany "dookoła" a wyjaśnienia brak. Jedyne co z tego wiadomo to to, że jaka decyzja nie zostałaby podjęta przez arbitra głównego, sędzia VAR może zrobić co zechce. Co za tym idzie, pierwsza decyzja głównego czy błędna czy prawidłowa nadal zostaje utrzymana w mocy. Czyli mimo ewidentnego faulu, VAR uznał, że sędzia nie popełnił "rażącego" błędu puszczając akcję i nie analizując samego faulu, utwierdził arbitra w przekonaniu, że podjął dobrą decyzję. Jakiś dramat..

  7. Prezes Boniek powiedział że karny jest ewidentny plus czerwona kartka dla Jędrzejczyka.. Więc co wy tu znowu pierd….

  8. Faul dla Pogoni powinen być tak samo jak ręką Jędrzejczyka i co najmniej żółta kartka . Ale co zrobisz żenująca ta "ekstra"klasa

  9. W milionie innych sytuacji jak ręka Jędrzejczyka były podyktowane rzuty karne. Może na początku sezonu ustalmy że Legia ma być mistrzem polski i będziemy walczyć o 2 miejsce? Zawodnik zatrzymuje piłkę ręką która zmierza do bramki, to nie jest ręka? Przecież gdyby nie jego ręka byłby gol. To że to tłumaczycie interpretując po swojemu to jest zaklinanie rzeczywistości, trzeba być ślepym i nie oglądać innych meczy gdzie były podobne sytuacje żeby uwierzyć w to tłumaczenie

  10. Kiedy Kostevyczowi w meczu Lech Legia popychanemu przez Legionistę w narożniku pola karnego z dala od bramki piłka ledwo dotyka ręki ( nie zmienia kierunku lotu piłki) karny jest , tutaj Jędrzejczyk zatrzymuje ręką piłkę zmierzającą do bramki karnego nie ma ………nieumyślny kontakt ręki z piłką , tam też był nieumyślny a jednak karny dla Legii był

Leave A Reply