Zmagania Matty’ego Casha ze smakowaniem polskiej wódki uważnie śledziła cała Polska. Jak to się stało, że w tak krótkim czasie zawodnik Aston Villi został ulubieńcem kibiców ”biało-czerwonych” i dzisiaj nikt nie powie o nim nawet jednego złego słowa?
Przecież jeszcze całkiem niedawno niektórzy porównywali go do m.in. Ludovica Obraniaka, Sebastiana Boenischa czy Damiena Perquis. Czym wiecznie uśmiechnięty boczny obrońca się od nich różni?
Dzisiejszy film to rodzaj analizy zjawiska, które powoli chyba można określać mianem ”mody” na polskiego Cafu. Jesteście gotowi? 🙂

Jeżeli jeszcze nie masz nas dosyć, to koniecznie odwiedź nas również tutaj:

⚽ Apka dla wszystkich kibiców – http://fangol.pl/mobile
👍 Zalajkuj nas na fejsie: https://www.facebook.com/FangolPl
✅ Tutaj można zostawić suba dla Fangol.pl – http://bit.ly/zboiskaYoutube
📱 Instagram Fangola: https://www.instagram.com/fangolpl
📱 Instagram Mikołaja: https://www.instagram.com/mickeylipinski

45 Comments

  1. Akurat Obraniak na tle uwczesnych drwali których wtedy mieliśmy w pomycy to był taki Andy Warhol. Perkis to był przyzwoity aczkolwiek nie wybitny stoper. Polański taki może nie drwal ale rzemieślnik… a ten czwarty to był tak przydatny kadrze że gdyby go nie było to nikt by nie zaueażyl

  2. Moim zdaniem farbowany lis. Po prostu ktoś mu dobrze podpowiada, albo sam jest bardzo błyskotliwy. Nie podważam oczywiście walorów piłkarskich, bo bezdyskusyjnie jest wartościowym zawodnikiem. Zwróćcie uwagę, że:
    -po polsku nadal zna kilka podstawowych słów, pomimo zapewnień, że uczy się 2 razy w tygodniu
    -ojczyzny nie odwiedza poza zgrupowaniami, pomimo tego, że mógłby sobie pozwolić przylecieć w dowolnym momencie
    -zaskarbił sobie sympatię kibiców typowo stereotypowymi kwestiami-pierogi, wódka
    -podczas pierwszego przyjazdu Pan Kwiatkowski na wizji wyraźnie zaznaczał, że musi się nauczyć hymnu żeby "kupić" kibiców (może to i on go tak prowadzi)
    -pomimo faktu, iż jak twierdzi, od zawsze chciał reprezentować Polskę, nigdy nie pofatygował się, aby tu przylecieć, poznać kulturę, ludzi, zobaczyć zabytki

    Ja po prostu tego nie kupuję, skoro trener go wystawia, to niech gra, na pewno będzie to z korzyścią dla reprezentacji, ale dla mnie to jest trochę cyrk, że reprezentant przyjeżdża na zgrupowanie z tłumaczem. Może i ma Polskę w sercu, ale dla mnie to jest niespójne, żeby nie wykazywać żadnej inicjatywy w nauce języka, czy poznawaniu kultury własnego kraju. Ja, gdybym był na jego miejscu, przyjmijmy reprezentując Belgię, której obywatelem był mój dziadek na pewno dołożyłbym wszelkich starań, aby opanować język, poznać historię, kulturę, jak najwięcej przebywać w towarzystwie Belgów, a nie poprzestać na uśmiechaniu się i zaśpiewaniu, zapewne bez zrozumienia hymnu dla uciechy gawiedzi.

  3. Marty Cash to świetny piłkarz ale Anglicy mają przede wszystkim Alexandra Arnolda do tego Reece James czy Kieran Trippier. Po co chłopak miałby się na ławce marnować. Z całym szacunkiem ale Trent to chyba obecnie najlepszy prawy obrońca na świecie.

  4. Jakby Polański miał obok siebie kogoś lepszego to może by był lepszy w reprezentacji Imo cash zagra mundial i na tym się skończy

  5. jest lepszy niż rodacy to niech gra, w reprezentacji francji też więcej ludzi z afryki niż z francji ale za to są mistrzami świata u nas też powinni sprowadzać ludzi zza granicy bo na polskim podwórku poziomu nie ma

  6. Perquisowi zależało na kadrze. Za wszelką cenę chciał zdążyć wyleczyć uraz przed euro żeby pomóc kolegom na boisku. Polecam film : będziesz legendą człowieku. Bardzo fajny materiał o Damienie

  7. Upewniłem się na maxa gdy poszło info że gdy jeszcze grał w Nottingham Forest to do Grosickiego gadał, że chciałby grać dla Polski, tym samym wszelkie spekulacje że wybrał Polskę bo Gareth Southgate go nie powołał do Anglii poszły w pizdu. Mati Gotówa to ziomal i oby stał się szefem defensywy, uwielbiam go 😀

  8. Mati też wali w chuja, opowiada o lekcjach polskiego 2x w tyg., a nie umie powiedziec NIC poza "cześć". I nigdy nie będzie umiał, bo jest mu to niepotrzebne.
    Wejdzcie tu za rok i mnie poprawcie, jesli Cash chociaż 2 zdania skleci po polsku.
    Sympatyczny i wartościowy farbowany lis.

  9. Różnica jest taka że to nie jest farbowany lis bo takimi należałoby nazwać np Olisadebe lub Rogera. W odróżnieniu od nich Cash ma polskie korzenie i to go czyni uprawnionym do reprezentowania Polski. A jaka różnica pomiędzy nim a np Obraniakiem? Obraniak gwiazdorzyl za bardzo i był raptusem przez co nie był lubiany a i gra jego nie zachwycała bo mógł więcej osiągać na boisku. Cash odwrotnie nie gwiazdorzy a jest bardzo dobrym zawodnikiem do tego jest sympatyczny. Taka różnica

  10. Powiem tak

    Po co nam jakieś farbowańce typu Obraniak czy Boenisch co nawet hymn ledwo co śpiewali.

    Według mnie żeby reprezentować dany kraj typu Dania Czy Polska musisz po pierwsze mieć jakieś korzenie z tego państwa (po co nam dla przykładu jakiś Ukrainiec co dostał obywatelstwo a korzenie ma Rosyjsko Rumuńskie)

    Po drugie musisz też mieć jakieś pojęcie o historii tego narodu o kulturze żeby złapać ten klimat z kibicami.

    Po trzecie musisz też być pewien czy ty na pewno chcesz reprezentować ten naród (jeżeli dla przykładu jesteś Polako Ukraincem typu matka ukrainka ojciec Polak) to musisz się wpierw zastanowić kim się bardziej czujesz, polakaiem? Czy ukraincem?

  11. Wracamy do paru meczach jak i po wczorajszym meczu z Belgią (0:1), chłopak co walczy dla tej kadry, do końca biega do przodu do tyłku, ma wielkie serducho♥️

  12. Trochę krzywdzące jest to określenie bo w innych krajach nikt nie ma problemu że ktoś ma inną narodowość, osobiście nigdy nie uważałem nikogo za farbowanego lisa

  13. I wtedy plułem na niego, i dalej na niego pluję. Takich zawodników na prawdę wolałbym nigdy nie widzieć. Ogólnie pluję na wszystkie farbowane lisy, tak jak ta ostatnia historia z polskim czarnoskórym w NBA… to jest żałosne.

  14. a moje serce zaskarbił tym ze jest skromny że nie widać w nim wyrachowania jak u Perquisa czy jak mu tam..wolę jego zawsze uśmiech i nawet jak mi powie ze mama mu kazała to Polska go pokocha …już dwa razy sie pokazał..jeden gol a zagranie po wznowieniu Szczęsnego i z pierwszej piłki z arabia majster…chodź mecz polaków przeciętny..2:0 ok ale styl…daleki od normy repry polski…a tu argentynka czeka…byle nie było blamażu…bo meksyk z argentyna zagrała o dwa nieba lepiej niż z polską ..a granie z boku do boku i do tyłu to jak ktoś powiedział w świecie polska gra archaiczną piłke XX wieku…mamy xxi
    trzymam kciuki..bo polki futbol..no cóz siłowy ,mało ekspresji..ale czasem mże tędy i droga?.. topór ciężki ale drwa rąbie 🙂 mam nadzieje..polacy nauczyli sie jednego..niewazny styl a wynik..ok…takim myśleniem widzeć chce w was 1/4

Leave A Reply